• Kasia&Ola

Co poszło nie tak? Mick Jagger i Bianca Perez

Aktualizacja: sty 13

Ślub modelki z wokalistą jednego z najpopularniejszych zespołów rockowych wszech czasów w Saint-Tropez, suknia od Saint Lauren, wśród zaproszonych gości Eric Clapton i Paul McCartney. Co może się nie udać? W tym przypadku okazuje się, że praktycznie wszystko.


Plan był doskonały… prawie.

„Kameralne” wesele na 150 osób miało się odbyć w totalnej tajemnicy. Goście o miejscu ceremonii zostali powiadomieni 48 godzin wcześniej.

Wybór padł na Saint-Tropez głównie ze względu na tzw. zesłanie podatkowe na, którym przebywał cały zespół. Jak nie wiadomo, o co chodzi, to chodzi o pieniądze… i podatki, które w tamtych czasach we Francji były dużo niższe niż na Wyspach Brytyjskich 🙂

Kreacja Bianki była bardzo odważna. Składała się z żakietu i spódnicy i nie była zbyt powściągliwa. Dekolt sięgał mniej więcej do pępka. Głowę panny młodej zdobił kapelusz z kwiatami i woalką, w którym wyglądała zjawiskowo.

12 maj 1971 rok.

No i się zaczęło! Tuż przed ślubem okazało się, że para młoda zgodnie z obowiązującym prawem musi podpisać umowę dotyczącą majątku. Jagger nie pozostawił Biance złudzeń i nie zgodził się na wspólnotę majątkową. Między parą doszło do ostrej wymiany zdań, ale było to dopiero preludium tego, co miało się wydarzyć za chwilę.

Do kolejnej awantury doszło w ratuszu. Na nowożeńców oczekiwały tłumy fanów, reporterów oraz przypadkowych gapiów. Poddenerwowany Mick wpadł w furię, ponieważ jego wizja o kameralnej uroczystości legła w gruzach, a raczej w tłumach. Jagger zażądał usunięcia gapiów, co rozwścieczyło zgromadzony tłum. Ostatecznie skończyło się na wyzwiskach skierowanych pod adresem orszaku weselnego, skopaniu samochodu pary młodej i rozbitym aparacie jednego z fotoreporterów.

W związku z traumatycznymi przeżyciami nowożeńców agent prasowy Stonesów postanowił zagwarantować parze młodej, chociaż chwilę spokoju barykadując drzwi kościoła od wewnątrz. Niestety, zanim to zrobił, nie sprawdził, czy para młoda znajduje się w środku. Najwyraźniej to nie był szczęśliwy dzień dla Jaggera, ponieważ musiał dobijać się do bram kościoła, aby dostać się na własną ceremonię ślubu.

Po tak „udanych” zaślubinach przyszła pora na wesele w iście rockowym stylu. W prawdzie został na nie zaproszony, tylko jeden członek zespołu Rolling Stones – Keith Richards, który notabene ubrał się w mundur SS-mana, ale bardzo dobrze reprezentował swoich kolegów. Zaplanowano nawet występ Jaggera i Keitha, ale ten drugi nie podołał zadaniu i pan młody musiał występować sam. Niestety jego wysiłki nie zostały docenione, bo z chwilą, gdy Mick wszedł na scenę, Bianca opuściła salę.

Najznamienitszą recenzją tego wielkiego wydarzenia była opinia jednego z weselników, który dość lakonicznie stwierdził: „niezupełnie rozumiałem, o co w tym wszystkim chodziło.”

Źródła zdjęć: https://nypost.com https://pinterest.com https://glamrock.blognook.com

6 wyświetlenia
Sesja stylizowana - realizacja Czary Marry wedding planner
konsultantki ślubne z agencji ślubnej Czary Marry - organizatorki ślubów i wesel

Napisz

do nas!

kontakt@czarymarry.com
Kasia 577 900 036, Ola 726 594 267

  • Black Spotify Icon
  • Black Facebook Icon
  • Black Instagram Icon
  • Black YouTube Icon

Agencja ślubna Czary Marry Wrocław