• Kasia&Ola

O gościach (nie) idealnych

Mało jest rzeczy, które budzą tyle emocji, co śluby i wesela. Mają jakąś magiczną moc wpędzania ludzi w amok – i nie mówię tu o Młodej Parze, u której to bardzo zrozumiałe, ale o gościach. Całkiem rozsądni na co dzień ludzie wraz ze wskoczeniem w sukienkę czy garnitur wpadają w wir dziwnych przekonań i przepychanek. I to właśnie o nich i ich zachowaniach chciałam dzisiaj napisać. Przed Wami siedem rzeczy, z którymi całkiem regularnie spotykam się na weselach i ślubach. A więc czego nie robić na weselach ?

1. Nie zakładać czegoś, w czym nie jest nam wygodnie.

Pokutuje w nas przekonanie, a zwłaszcza wśród pań, że na wesele trzeba iść w czymś, w czym się jeszcze nigdy na innej imprezie nie było. Mam wrażenie, że kupno nowej sukienki specjalnie na tą okazję stało się obowiązkiem. A już pójście na dwa wesela w tym samym stroju postrzegane jest jako jedna z największych zbrodni. Dlatego przychodzimy w niewygodnych, nierozchodzonych butach, w nowej sukience, do której jednak nie zdążyłyśmy tak do końca schudnąć (ten pomysł nigdy nie wychodzi!) czy odkręcającej się spódnicy. Nie ma możliwości, żebyśmy dobrze wyglądały – dłużej niż przez kwadrans na wdechu – w czymś, co powoduje u nas dyskomfort. Tymczasem spokojnie można znaleźć wygodne ubrania, w których będziemy czuć się dobrze i przede wszystkim pozostaniemy sobą, a one nadal będą pasować do okazji. To nic złego, jeśli tę kreację będziemy nosić regularnie na wszystkie oficjalne uroczystości. Różnorodność możemy osiągnąć dzięki dodatkom.

2. Nie uczestniczyć w konkursie na wygląd.

Okazji do eleganckiego, imprezowego ubioru mamy w ciągu roku raczej mało – może dlatego zdarza nam się przedobrzyć. Stresujemy się, uruchamiamy niepotrzebne diety, wpadamy w zakupowy amok, martwimy się, że nie zdążymy skoordynować kosmetyczki z fryzjerem. Przyjęcie weselne, z radosnej uroczystości celebrowania zawarcia małżeństwa przez kogoś bliskiego, zamienia się w konkurs piękności, gdzie naszym celem staje się bycie najgorętszym towarem na sali. Fajnie jest dobrze wyglądać, ale nerwowa napinka często powoduje efekt „starałam się za bardzo”. Dobrze jest zachować balans i pamiętać, po co tak naprawdę jesteśmy na tym weselu. Wcale nie chodzi tu o nas – naszym zadaniem jest wyglądać adekwatnie do charakteru przyjęcia, czuć się dobrze w swoim stroju i super się bawić.

3. Nie narzekać.

Lista tematów do narzekania jest długa i zawiera zwykle: u Baśki było lepiej/ile trzeba czekać na rosół/jak to nie ma drink-baru/nie wysilili się za bardzo/po co komu [wstawić dowolną atrakcję] /ciekawe kto za to wszystko płacił/strasznie brzydka sukienka, a podobno zapłaciła pięć tysięcy – i tak dalej. Nie da się policzyć ile takich rozmów/uwag podsłuchałam w toalecie albo podczas czekania na Młodą Parę. Uroczystości weselne rozkręciły się do niesamowitych rozmiarów. Wesele bez foto-budki, pokazu sztucznych ogni i porwania przez piratów wypada tak jakoś blado. Warto się jednak przy takiej okazji zatrzymać i zastanowić, o co tak naprawdę w tym dniu chodzi. I ugryźć się w język, bo nie dość, że takie uwagi są niegrzeczne i bardzo nie na miejscu, to i są sygnałem, że łykamy cały ten weselny konsumpcjonizm. Nigdy też nie wiemy, kto stoi za nami.

4. Nie przychodzić na wesele, jeśli nie lubimy zapraszających.

Obecność na weselu to nie obowiązek. Na szczęście nigdy nie spotkałam się z tym osobiście, ale na forach, blogach, portalach społecznościowych kipi od komentarzy w stylu:
 Nie lubię pluskwy, to przyjdę na jej wesele w białej sukni, niech ma! Zresztą co bym nie założyła, będę wyglądać o niebo lepiej! Pewnie i tak po roku się rozwiodą. Prezentu ode mnie na pewno nie dostaną. Dajmy sobie spokój z manipulacjami, chytrym planem. Gwarantuję Wam, że na takim weselu i z takim nastawieniem nie będziecie dobrze się bawić. Jeśli nie przepadamy za Młodą Parą, to po prostu złóżmy życzenia i grzecznie odmówmy przyjścia na uroczystość.

5. Nie zmuszać się/innych do picia czy tańczenia.

Pewnie nie raz słyszeliście: „Za Młodych się nie napijesz?!” lub „No jak to, ze mną nie chcesz zatańczyć? Nie bądź taki sztywniak!” Weźmy pod uwagę, że ludzie mają różne upodobania i pozwólmy każdemu bawić się tak, jak ma ochotę. Wmuszanie w kogoś kieliszka wódki niemal na siłę i namolne dopytywanie o powody odmowy jest naprawdę bardzo niegrzeczne. O próbach zmuszenia do uczestnictwa w zabawach weselnych kogoś, kto nie ma na nie ochoty, nawet nie będę wspominać. Zasady te działają również w drugą stronę. Jeśli na co dzień nie jadasz słodyczy,nie zmuszaj się i nie biegnij jako pierwszy po kawałek tortu weselnego. Magia uroczystości nie sprawi nagle, że krem truskawkowy zacznie Ci smakować.

6. Nie wpychać się wszędzie z aparatem czy telefonem.

Po pierwsze, utrudnia to pracę fotografowi. Po drugie, odziera całe doświadczenie z magii – naszym zadaniem jest być i przeżywać, nie zrobić milion zdjęć. Amatorskie fotki mają swój urok i fajnie je sobie w jakimś mniej oficjalnym momencie przyjęcia zrobić, ale rzucanie się z obiektywem na recytującą przysięgę albo tańczącą pierwszy taniec Parę Młodą to nie jest dobry pomysł.

7. Nie zawracać głowy.

Panna młoda na pewno chętnie opowie Ci, gdzie zamawiała kwiaty i ile zapłaciła za suknię, ale przyjęcie weselne to nie jest najlepszy moment. Chwila przed wejściem do urzędu czy kościoła tym bardziej. Nie jest też najlepszą osobą, do której powinniśmy się zwracać z pytaniem, czy nie da rady załatwić soku jabłkowego zamiast pomarańczowego. Pomyśl sobie, że Para Młoda to dwójka ludzi, która ostatnie tygodnie, jeśli nie miesiące, spędziła na planowaniu i organizowaniu. Przyjemnym, ale na pewno męczącym. Postaw się na ich miejscu i zastanów, czy chciałbyś się tym zajmować również w ten wyczekany dzień.

Ola

Źródła:

http://creativemagazine.pl http://cebrita.blox.pl http://www.afuturemrs.com http://www.sweetwedding.pl

#błog #ślub #kłopotliwi #konsultantślubny #rady #wesele #czarymarry #weddingplanner #gościeweselni #trudni

MSS08960.jpg

Napisz

do nas!

kontakt@czarymarry.com
Kasia 577 900 036, Ola 726 594 267

  • Black Spotify Icon
  • Black Facebook Icon
  • Black YouTube Icon
  • Black Instagram Icon