• Kasia&Ola

Obiecanki cacanki — Czyli o największych ściemach branży ślubnej.



W ostatnim wpisie na blogu wyjaśniłyśmy, dlaczego najczęściej za dobrą jakością usług idą wyższe ceny oraz na co trzeba zwrócić uwagę przy wyborze tańszych wykonawców. Dziś porozmawiamy o tych, którzy braki umiejętności ukrywają pod płaszczykiem obietnic. Najczęściej niespełnionych. Nie będziemy mówić o grubych przekrętach i celowych oszustwach tylko drobnych i na pozór niewinnych kłamstewkach.


Miejsca weselne


Wchodzicie na salę weselną. Czujecie, że nie jest to do końca spełnienie Waszych marzeń, ale miejsce ma potencjał… No może, gdyby nie te szpetne zasłony, obrazki na ścianach, żyrandole i krzesła. W głowie kotłuje Wam się tysiąc pomysłów jak to wszystko ograć?! Nieśmiało pytacie, czy można pozbyć się zbędnych bibelotów i zmienić kolor zasłon. W tym momencie niczym rycerz w lśniącej zbroi na pomoc przychodzi Wam manager. ,,Ależ oczywiście!" — odpowiada. Gwarantuję Wam, że w 90% przypadków to ściema. Przed ślubem okaże się, że zasłon nie można zdjąć, ponieważ to dużo roboty, po weselu ktoś będzie musiał je założyć, a ponadto na stanie nie ma innych na wymianę. Zdjęte ze ścian obrazki zostawią brzydkie jasne plamy, pod pokrowcami kryją się zniszczone i poplamione krzesła. Może w takiej sytuacji warto rozważyć inną, neutralną salę, którą udekorujecie według własnego uznania bez konieczności zakrywania tego, co Was drażni. Jeśli widzicie, że na sali jest brudno, nie oszukujcie się. Skoro właściciele nie posprzątali w związku z Waszą pierwszą wizytą, to w dniu ślubu też tego nie zrobią.


Podobny problem możecie napotkać na etapie omawiania menu. Jeśli widzicie w propozycjach, że kotlet mielony pogania schabowego, nie wierzcie, że nagle kucharz totalnie przearanżuje dla Was menu na rzecz lekkiej śródziemnomorskiej kuchni. To kolejne kłamstwo. Mimo szczerych chęci prawdopodobnie nie będzie miał odpowiednich umiejętności i produktów. Nie wierzcie też, że jedzenie na weselu będzie podane ładniej niż podczas degustacji. Takie historie walą ściemą na kilometr. Po to jest degustacja, żeby spróbować jedzenia i zobaczyć jak się prezentuje.



Kapele/DJ-e


Zagramy wszystko, co chcecie, zaaranżujemy dla Was utwory na życzenie”. O ile w przypadku DJ-a, zagranie piosenki na życzenie nie stanowi większego problemu, z kapelą jest zupełnie inaczej. Każdy zespół dysponuje określonym repertuarem, a przygotowanie nowych utworów jest pracochłonne. Oczywiście, jeśli mówimy o jednym, dwóch utworach to jestem skłonna uwierzyć, że nie jest to duży problem. Jeśli jednak repertuar lub aranżacja utworów danego zespołu Wam nie odpowiada, to wybierzcie kogoś innego. Nie wierzcie w obietnice typu: ,,Jesteśmy w stanie zagrać z rockowym pazurem", jeśli w składzie zespołu widzicie klawiszowca, gitarzystę i wokalistkę o anielskim głosie. Nie wierzcie na słowo, zweryfikujcie to, oglądając urywki filmów wrzucanych na stronę zespołu. I jeszcze jedno, ale najważniejsze. Sprawdzajcie, kto aktualnie jest w składzie danego bandu. Bardzo często zdarza się, że po wokalistce, która urzekła Was barwą głosu, w zespole zostało już tylko demo na stronie.


Żeby było sprawiedliwie, ujawnijmy jeszcze kilka przewinień braci Dj-skiej. To fakt, są bardziej elastyczni, jeśli chodzi o repertuar, ale również charakteryzują się określonym stylem. Jeśli jesteście fanami rocka, metalu, hip-hopu, techno, reggae lub jakiegokolwiek innego gatunku muzycznego, bez którego nie wyobrażacie sobie własnego wesela, a DJ zaręcza, że świetnie odnajduje się w tym gatunku i to dla niego żaden problem, żeby poprowadzić imprezę w tym stylu, sprawdźcie go. Zapytajcie, czy ma na swojej playliście jakiś set do odsłuchania w interesującym Was klimacie. Jeśli nie, nie powinno być problemu, żeby przygotował dla Was małą próbkę. Jeśli zacznie się migać, to jest wysoce prawdopodobne, że ściemnia. Na co jeszcze warto uważać? Na chwytliwe hasła typu „gwarancja udanej imprezy” - taka gwarancja jest warta tyle samo, co ta składana przez producenta proszkuBonux— wypierze wszystko prócz kieszeni.



Fotografowie i filmowcy


Podczas wyboru filmu i foto musicie mieć świadomość, że każdy wykonawca ślubny, a nawet każdy człowiek chwali się swoimi największymi osiągnięciami. Podobnie jest z fotografami, filmowcami, wedding plannerami, czy florystkami. Dlatego przeglądając portfolio wykonawców ślubnych, odłóżcie na chwilę emocje na bok i zróbcie dokładniejszy research. Nie sugerujcie się jednym lub dwoma dobrymi ujęciami w galerii na FB, piękną parą młodą na zdjęciach, rajską wyspą w tle. Jeśli rzeczywiście poczuliście miętę do fotografa, poproście o link do pełnego reportażu ślubnego. Zerknijcie, czy na zdjęciach są wszystkie elementy, na których Wam zależy, czy podoba Wam się klimat jego zdjęć, a nie tylko ten piękny plener przy wodospadzie, którego w życiu sobie nie zrobicie. Podobnie sprawa ma się do filmowców, nie poprzestawajcie na 3-minutowych teledyskach, poproście o dostęp do dłuższych filmów.


Nazywanie powyższych praktyk oszustwem, czy kłamstwem byłoby nadużyciem, nie jest to celowe wprowadzanie klienta w błąd, w końcu chodzi o to, żeby pokazać się Wam z jak najlepszej strony. Emocjonalne wybory nie są wcale złe, ale jeśli poświęcicie trochę więcej czasu na wybór foto i filmu na pewno nie dacie się oszukać swoim własnym wyobrażeniom.



Wedding plannerzy


Konsultanci ślubni bezustannie prześcigają się swoją kreatywnością. W końcu każda para marzy o wyjątkowym i niepowtarzalnym weselu. Ale czy na pewno wszystko da się zrobić?

Bardzo byśmy chciały, żeby tak było, ale nie do końca to prawda. Pewnych rzeczy nie przeskoczymy. Najczęściej na drodze stają nam obostrzenia, na które nie mamy wpływu, ograniczenia budżetowe lub logistyczne. Pokaz sztucznych ogni zorganizowany na obszarze Natura 2000? Teoretycznie da się to zrobić, ale czy warto łamać prawo albo ryzykować pożarem lasu. Postawienie namiotu weselnego za 5 tys. zł? Są firmy, które podejmą się takiego wyzwania, ale czy to bezpieczne? Czy takie namioty spełniają odpowiednie atesty? Ślub kościelny w plenerze? Jest to zrobienia, ale procedura jest niezwykle trudna i prawdopodobieństwo, że się uda, jest niezwykle małe. Przypuszczam, że niektórzy wedding planerzy składają obietnice bez pokrycia "dla Waszego dobra", nie chcą Was zawieść. W naszym odczuciu nie tędy droga, ponieważ źle zrealizowany, ryzykowny pomysł może przynieść zdecydowanie większe rozgoryczenie.



Fryzjerki i kosmetyczki


Niektóre z nich to prawdziwe mistrzynie zbrodni. Na pewno każdemu zdarzyła się kiedyś taka sytuacja. Idziesz do fryzjera, zrelaksowany siadasz na fotelu, pełen nadziei na spektakularną metamorfozę. Niestety z każdą chwilą czujesz, jak w żołądku rośnie Ci wielka klucha i strach ściska za gardło. Już wiesz, że nie tego się spodziewałeś i wszystko idzie w złym kierunku. Śmiało mówisz o swoich obawach, a w odpowiedzi słyszysz: "Nieee… tym się nie przejmuj, w dniu ślubu zrobimy to inaczej. Teraz włosy się nie kręcą, ale użyję innych wałków. Trochę wystaje, ale to tylko próba, prawdziwą fryzurę zrobimy w dniu ślubu." W takiej sytuacji jeśli możesz, uciekaj! Jeśli nie to postaw sprawę jasno. Próbny makijaż, czy czesanie, jak sama nazwa wskazuje, ma być dokładnie taki jak w dniu ślubu. Jeśli zawodzi fryzjerka, czy makijażystka wybierz się na próbę do kogoś innego, jeśli to kwestia Twojego niezdecydowania, zaproponuj jeszcze jedno spotkanie. Błagam Cię tylko, nie wierz w ściemę, że w dniu ślubu będzie lepiej. Będzie gorzej! Po nieudanej próbie zarówno Ty, jak i Twoja stylistka będziecie poddenerwowane.



Florystki


Jakie grzeszki popełniają florystki? W zasadzie podobnie jak z foto i filmem nie będzie to celowe wprowadzanie klienta w błąd, ale chciałabym, żebyście przy wyborze odpowiedniej osoby zwrócili uwagę na jeden ważny szczegół. Proces powstawania oferty florystycznej, która spełni oczekiwania pary młodej, jest dość długotrwały. Zwykle ofertę poprzedza rozmowa, wymiana inspiracji, dyskusje o budżecie. Potem następuje moment na przedstawienia oferty. Ponieważ każdy projekt jest traktowany bardzo indywidualnie, florystki zasypują pary inspiracjami z pinteresta. Nie ma w tym nic dziwnego, jedna inspiracja ma pokazać jakie kwiaty zastosuje florystka, inna, jaka będzie wielkość i kształt kompozycji. Wszystko to ma Wam pomóc w zrozumieniu ostateczną wizji dekoracji. Nie dajcie się jednak zwieść. Poza pięknymi inspiracjami zwracajcie uwagę na styl pracy florystki i dotychczasowe realizacje. Jeżeli na jej stronie internetowej widzicie, że 99% realizacji to przestarzały glamour możecie podejrzewać, że nie ma doświadczenia lub umiejętności do stworzenia innego klimatu. Wiecie, do czego zmierzam? Obserwując blogerki modowe, łatwo stwierdzić, że ktoś jest świetnie ubrany, ale zdecydowanie trudniej iść do sklepu i ubrać się z takim samym wyczuciem stylu.



Jak widzicie, te drobne niedopowiedzenia mogą zaważyć na tym, czy w dniu ślubu i tuż przed nim będziecie zadowoleni z dokonanych wyborów, czy też poczujecie się oszukani. Pozostańcie czujni i nie dajcie się zwieść. Jeśli coś Was niepokoi śmiało pytajcie, jeśli chcecie coś doprecyzować, koniecznie to zróbcie, najlepiej pisemnie, bo papier nie zapomina :)

188 wyświetlenia
Sesja stylizowana - realizacja Czary Marry wedding planner
konsultantki ślubne z agencji ślubnej Czary Marry - organizatorki ślubów i wesel

Napisz

do nas!

kontakt@czarymarry.com
Kasia 577 900 036, Ola 726 594 267

  • Black Spotify Icon
  • Black Facebook Icon
  • Black Instagram Icon
  • Black YouTube Icon

Agencja ślubna Czary Marry Wrocław